czwartek, 20 sierpnia 2015
Coś nie tak?
Dlaczego w dzisiejszych czasach dziewczyny nie mają kompletnie poczucia własnej wartości? Puszczają się na prawo i lewo, a później mają pretensję do innych, że nie mogą znaleźć się w stałym, szczęśliwym związku.
Powód jest tylko jeden - nie szanują same siebie. I szczerze im bardzo współczuję, ponieważ inni zaczynają je źle postrzegać. Dziewczyny tylko na jedną noc - zabawić się i zostawić.
Jedynym licznikiem jakiego używają to ilu zaliczyły. Normalne? Nie sądzę.
Na ich miejscu byłabym zażenowana sama sobą i zdegustowana. Nie reprezentują sobą w ten sposób kompletnie nic. Najśmieszniejsze jednak jest to, że nie zdają sobie sprawy, że robią źle! Co więcej! Szczycą się tym jakie są i uważają się za lepsze od innych.
Zastanawia mnie tylko jedno: skąd bierze się to ich chore podejście do życia miłosnego? (jeżeli to, co robią można nazwać "miłosnym")
Słaba samoocena, którą próbują podbudować?
Próba zaimponowania?
Chęć zabawienia się?
Co czym w taki sposób można zaimponować?! NICZYM! Czy one nie widzą, że każdy facet widzi w nich tylko dziwkę i nigdy by nie był zainteresowany w normalny sposób?
Po prostu chcą się nimi zabawić i zostawić. A one liczą na coś więcej... Zabawne.
Zaczynają się wtedy użalać nad sobą "nigdy nie znajdę chłopaka, jestem okropna i nikogo nie pociągam, co mam zrobić?! Dlaczego mam takiego pecha?!"
No zastanówmy się wszyscy wspólnie? Co źle robisz?! WSZYSTKO!
Pragnę im wtedy wykrzyczeć prosto w twarz "Przestań się w końcu puszczać na prawo i lewo, to może ktoś zacznie cię traktować na poważnie?!"
Niestety ich "wysokie" IQ i "wrodzona" inteligencja, która pewnie za żadne skarby nie dałaby rady określić co znaczy chociażby słowo "partycypować", bądź "autopsja", nie mogłaby zrozumieć o co mi chodzi i to właśnie ja wyszłabym na tą idiotkę.
Więc jednak czasem lepiej siedzieć cicho i modlić się w duchu, że kiedyś pójdą po rozum do głowy i się ogarną.
Jednak do tego czasu świnie zaczną latać, a ja stanę się święta.
Może jednak spróbuję im przemówić do rozsądku?
Żaden prawdziwy mężczyzna nie popatrzy na nie w taki sposób, jaki widzą na filmach. Czemu? Trafiają tylko na samych facetów, którzy nie zasłużyli na miano prawdziwego mężczyzny i czekają tylko, by wykorzystać okazję...
Współczuję im z całego serca, gdyż nie mają w sobie żadnych prawidłowych wartości, mylą znaczenie powodzenia u płci przeciwnej i tworzą błędny obraz prawdziwej miłości.
Jednak życzę im też, że w końcu coś się stanie i zaczną normalnie funkcjonować.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz