Siedząc na jednym z niewygodnych krzeseł zatłoczonego autobusu, po raz kolejny zaczęłam się obwiniać, że nie zabrałam ze sobą słuchawek do telefonu. Przez ten jakże wielki błąd zostałam skazana tylko i wyłącznie na jedną rzecz - myślenie o swoim życiu.
Tego dnia poznałam wiele osób, wiekiem zbliżonym do mojego. Każdy powiedział kilka zdań o sobie, co robi, czym się interesuje, jakie to wielkie ma pasje. Kiedy nagle zapadła cisza, oznaczająca moją kolej, nie wiedziałam co powiedzieć oprócz tego, jak mam na imię.
Większość nastolatków wie doskonale do czego zostali stworzeni, w czym są dobrzy, co przynosi im satysfakcje. Chodzą od małego do szkoły baletowej, bądź muzycznej. Trenują sztuki walki, zawodowo uczą jeździć się na łyżwach. Śpiewają, recytują, jeżdżą konno, malują lub tańczą. Wygrywają multum konkursów w jakże dobrze znanej im dziedzinie, a ich pokój zasłany jest milionami medali, dyplomów i innych wyróżnień.
Czy jestem jak oni? Nie.
Chciałabym być? Po części tak.
Marzę o tym, by znaleźć w sobie jakąś głębszą pasję. Jedyną rzeczą w jaką wydaję mi się jestem dobra, to pisanie. Lecz pisać każdy może. Większość z nas pisało pamiętniki, głupkowate opowiadania, lub streszczenia swoich pięknych snów, by ich nie zapomnieć. Dosłownie każdy w tych czasach może założyć bloga, napisać książkę i ją wydać. Lecz tylko bardzo utalentowany pisarz, wzruszy czytelnika ukazując mu szeroką paletę emocji.
Czytanie książek, słuchanie muzyki, oglądanie filmów, czy seriali jest tak powszechnie znaną czynnością, czy formą hobby. Jednak czy daje nam to satysfakcję?
Mi osobiście nie. Zawsze chciałam czegoś więcej, coś co sprawiłoby, że jestem z tego dumna i chcę o tym opowiadać.
Czasem jest to załamujące, że nic mnie nie wyróżnia od innych.
A jednak coś jest.
Nie liczy się to, ile medali mamy zawierzonych na ścianach, ile dyplomów zostało oznaczonych naszym nazwiskiem, albo jak dużo uścisków gratulacji otrzymaliśmy.
Każdy z nas jest wyjątkowy. Może własnie do Ciebie ludzie przychodzą po rady, tylko Tobie się zwierzają, bo wiedzą, że można Ci zaufać? Ciekawie opowiadasz i większość ludzi z Twojego otoczenia uwielbia Cię słuchać? Nie dość, że umiesz dany przedmiot, jako jedyny w klasie umiesz go w prosty i przystępny sposób wytłumaczyć? Masz ładny charakter pisma, dzięki czemu to właśnie Ciebie proszą o pisanie w pracach grupowych.
Nie pracowałeś na ten sukces, nie szkoliłeś się w tym kierunku i nie spędziłeś wielu lat na praktyce.
Po prostu.
Robisz coś dobrze nie tylko dla siebie, ale też innym przynosi to korzyści.
Zwykłe rzeczy, o których często zapominamy, gdyż giną w natłoku tych "wielkich" osiągnięć. A jednak, również są ważne.
Nie każdy Cię kojarzy, nie każdy zna Twoje imię i nie każdy wie co robisz w życiu. Cały świat nie krzyczy na Twoją cześć. Jest jednak grupa ludzi - rodzina, znajomi, dla których jesteś całym światem. Nie musisz być wielkim wirtuozem, czy zdobyć czarny pas w karate. Jesteś po prostu sobą, nikogo nie udajesz, przez co jesteś wyjątkowy. Nie ma drugiej osoby takiej jak Ty. Zawsze znajdzie się rzecz, która odróżni Cię od pozostałych, coś wartego uwagi.
Jeszcze nie jeden raz w życiu spotkamy osoby mądrzejsze, ładniejsze, czy bardziej pewne siebie od nas. Nie możemy jednak zatracić się w tym. Należy kroczyć zdecydowanym krokiem przed siebie i nie zapominać o ty, że jesteśmy jedyny w swoim rodzaju i nawet drobna rzecz, może być wielką.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz