poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Na początek!

Podobno początki są trudne. BZDURA! Są jeszcze gorsze! Nie wiadomo od czego zacząć, za co się zabrać, jaki będzie najlepszy sposób...
Jednak mówiąc o początkach wiem jedno na pewno - zawsze trzeba spróbować.
Zastanawiając się, co jest gorsze: nie podjęcie próby, czy porażka?
Odpowiedź jest prosta (niestety nie dla każdego) - NIE PODJĘCIE RYZYKA!
Po co od razu na wstępie coś z góry przekreślić? Kompletnie bezsensowne. Jest przecież aż pięćdziesiąt procent, że jednak się uda. Nie warto marnować czasu na rozmyślanie "A co by było jednak, jakbym spróbował/spróbowała?"
Najokropniejszą rzeczą jaką można zrobić to nie żałować tego, że coś się zrobiło, tylko właśnie, że się nie podjęło nawet próby.
Dlatego właśnie w końcu zmobilizowałam się i założyłam tego bloga.
Uda mi się - świetnie. Nie uda - trudno.
Ważne, że spróbowałam i zobaczyłam jak to jest.

Kompletnie nie wiem o czym będę pisać, to wyjdzie w praniu. Pewnie o wszystkim i o niczym ;)
Mam zamiar jednak czasem właśnie tak popisać i kogoś zmotywować, czasem doradzić lub odradzić, albo zrobić coś DIY.

Morał: BIERZCIE SIĘ DO ROBOTY, ŻEBY PÓŹNIEJ NIE ŻAŁOWAĆ, ŻE SIĘ NIE SPRÓBOWAŁO! 

Do zobaczenia w następnym poście ;)

1 komentarz: